sobota, 15 marca 2014

Rower, rower, rower! (jest ktoś z Wrocławia?)

Pogoda we Wrocławiu przyjemna, słoneczna (dobra, do wczoraj było słonecznie), kolorowo, wiosennie. Ja albo spacerkowałam, albo w pracy siedziałam, natomiast postanowiłam, że rower musi być.
Niestety rower sobie, ja sobie, do siebie mamy jakieś 250km - ciężko tak jeździć. Więc pod pretekstem tęsknoty za rodzicami, ubłagałam, żeby przyjechali do jedynej, kochanej i smutnej córeczki z rowerem. Bo rower musi być.
I właśnie oczekuję,  bo moja dupa jest już dwa razy większa niż dwa miesiące temu (ja nie wiem, Wrocław chyba ma pokłady tłuszczu w powietrzu). I się doczekac nie mogę. I nie tylko roweru. Jeszcze ryby po grecku.
No i oczywiście rodziców ;) Bo rodzice też muszą być.

To jak się doczekam, i pogoda pozwoli wyruszam w pierwszą rowerową wycieczkę :) A może jest tutaj ktoś z Wrocławia, kto zmotywowałby, wyszedłby na spacer, na rower, lub inny sport? Może pobiegał?
Bo zimowe sadełko trzeba zrzucić :)

23 komentarze:

  1. Niestety daleko mi do Wrocławia i roweru, ale Twoja teoria z tłuszczem w powietrzu ma sens, dopiszę ją sobie do zeszytu wymówek ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tłuszcz w powietrzu, skąd ja to znam:) Tez jestem chora na rower tylko u mnie problem polega na tym, że roweru nie mam i musiałabym kupić, a że się nie znam to moje wymagania są tylko takie że: ma mieć koszyczek, ma być fioletowy albo biały i ma mi się siodełko w pupę nie wżynać:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do siodełka - żeby za twarde nie było ;) Reszta do zrobienia ^.^

      Usuń
  3. Gdybym tylko była z Wrocławia, to chętnie bym się wybrała, ale niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja we Wrocławiu nie mam rowera, ale na wsi chętnie jeżdżę na dłuższe trasy. Robisz coś jeszcze poza rowerem? Jakieś treningi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie, bo szukam towarzyszki :)

      Usuń
    2. Nie wiem, czy umiałabym towarzyszyć na treningu, ale zawsze mogę coś pomóc :)

      Usuń
    3. Zawsze można gdzieś się udać na spacer najpierw :)

      Usuń
  5. ja jestem z Wrocławia i mam dużo do zrzucenia !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym jakoś zacząć biegać ... marszobiegi czy coś..

      Usuń
    2. No coś możemy pomyśleć :) jaka dzielnica?

      Usuń
    3. boczna Grabiszyńskiej, a Ty?

      Usuń
  6. rower czekam na wiosnę pełną parą:D wtedy siadam na rower:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja byłam z Wrocławia, bo w piątek się wyprowadzam :( a szkoda, bo myslałam, że poznam nową koleżankę :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Również szukam towarzyszki z Wro. do rowerowania, ew. biegania ( co do tego drugiego jestem początkująca). ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też. Ale byłoby miło znaleźć towarzyszkę :)

      Usuń
  9. Szkoda, że nie jestem z Wrocławia:( Chciałabym pojeździć na rowerze, ale muszę wymienić całą tą maszynerię odpowiedzialną za napędzanie, coś się popsuło. Na razie zostaje mi skakanie na skakance.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze i za wsparcie, jakie mi okazujecie. To dla mnie bardzo ważne.