Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 kwietnia 2015

Sezon biegowy i rowerowy w sklepach

Cześć i czołem :)

Wiosna idzie, ciepło się robi, więc dla początkujących biegaczy i... roweraczy ;) (rowerzyści, spokojnie, to tylko żart :P) sklepy przygotowują ciekawe oferty. Ja sobie zajrzałam do Lidla ostatnio, ale że to środa była, a promo od czwartku nie kupiłam nic. A co nas czeka w Lidlu? Gazetka do obejrzenia tutaj.
Chciałam zobaczyć na buty, właśnie ich nie było.

https://assets.okazjum.pl/uploads/uploads/paper_page/12688/s3_viewer_small_Lidler_05.png

Interesował mnie też biustonosz, ale jego też w sklepie nie zastałam

https://assets.okazjum.pl/uploads/uploads/paper_page/12688/s3_viewer_small_Lidler_06.png

Jeśli ktoś ma gdzieś e'Leclerc to możemy w nim znaleźć buty, koszulki, bieliznę oraz kurtki Pumy. Cała gazetka tutaj.

https://assets.okazjum.pl/uploads/uploads/paper_page/12874/s3_viewer_small_06.jpg
https://eleclerc.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-eleclerc-08-04-2015,12874/4/

Duży wybór rowerów mamy aktualnie w Decathlonie oraz w GO SPORT - gazetka. Odkad się okazało, że jednak nie mam już dwóch rowerów, a tylko jeden i trzeba będzie polować na coś lepszego, przyglądam się właśnie tym ofertom. Dodatkowo w tych sklepach znajdziemy promocje na inne rzeczy do uprawiania sportów. Decathlona uwielbiam. Czaję się na ichniejsze hantle + odzież rowerową. Cóż, ten sezon przemęczę się na moim słabym rumaku :)

Zainteresowało Was coś? :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Zwalczam lenia! - czyli wiosna dodaje energii

Wstyd się przyznać, ale jak na początku kwietnia zaczęłam sobie ćwiczyć, to trochę przesadziłam. Szczególnie z nogami. Bolały, chodzić nie mogłam. Po dwóch dniach odpoczynku zrobiło się lepiej, więc zamiast walczyć dalej to ja.. odpuściłam. Nie tylko nogi, ale ogólnie ruch. Nawet hantelki poszły w kąt. W sobotę byłam na imprezie z koleżanką, tańczyłyśmy kilka godzin, pot się lał strumieniami, ale im więcej ruchu, tym dla mnie lepiej. Wczoraj zdychałam (od kilku dni na kasie bez przerwy, a jeszcze po imprezie...), ale dzisiaj. Zakwasy, bóle i.. najlepszy ruch na to.
Tym bardziej że słoneczko, a ja chcę wdrożyć jeszcze bieganie. Co prawda nie wiem, którego planu się trzymać czy 10-cio tygodniowy czy 6-cio tygodniowy. Myślę, że rozgrzewkę zastosuję jak przed 10, ale ogólnie wezmę się za 6.
Do tego do pracy zamiast autobusem to na nóżkach mam zamiar chodzić, ogólnie częściej i więcej chodzić. I powróciły hantelki, ćwiczenia i przysiady!
Więc słoneczko pomóż mi zwalczyć permanentnego lenia, którego mam.
Mam nadzieję, że uda mi się też pożyczyć rower i sobie pojeżdżę (niestety mój jest nie do odzyskania).
Tak sobie planuję, tak sobie chcę. I tak będzie.